PRODUCENT ORTEZ

email: sanus@sanus.pl
tel. + 48 601 084 424

62-080 Tarnowo Podgórne,
ul. Poznańska 104, POLAND

News

1. ŁUSKA ADAMA

Tak  nazwała skonstruowaną przez siebie, pierwszą polską ortezę stawu kolanowego, przeznaczoną dla syna p. Joanna Nowakowska.

20 lat temu, pracowała jako chirurg dziecięcy w poznańskim szpitalu. Podczas ostrego dyżuru przywieziono na jej oddział syna Adama, który uległ poważnemu wypadkowi. Prof. Tadeusz Trzaska, znakomity ortopeda, wydał wyrok: przy tak skomplikowanym złamaniu i uszkodzeniu więzadeł krzyżowych szanse na to, żeby noga dalej rosła, są bardzo małe. Założenie gipsu nie wchodziło w grę bo mogło spowodować upośledzenie krążenia krwi, uszkodzenie nerwów, a jej 10-letni Adaś znajdował się właśnie przed gwałtownym skokiem wzrostu.

Już wiedziała, że sama musi wymyślić coś, co unieruchomi nogę syna, a jednocześnie pozwoli na jej rehabilitację i masowanie, żeby utrzymać krążenie. Takie rzeczy produkowano wówczas tylko na Zachodzie. A był to początek lat 90. Na złomowisku znalazła odpowiednie metalowe pręty. U tapicera dostała piankę. Taśmy do szycia torebek miała w domu.  I tak powstała, wykonana od początku do końca samodzielnie, pierwsza polska orteza stawu kolanowego. Łuska Adama zdała egzamin.

Tej samej łuski potrzebowali inni mali pacjenci, a potem i dorośli. Tak w 1992r. powstała firma SANUS, która do dzisiaj zaopatruje największe polskie kliniki ortopedyczne  w kolejne modele ortez, które chronią uszkodzone kości, stawy i ścięgna mięśni, zwłaszcza kończyn dolnych, górnych i obręczy barkowej przed skutkami niepożądanego ruchu i wtórnych urazów.

Więcej na ten temat:   http://www.przeglad-techniczny.pl/index.php?option=com_content&view=arti cle&id=375:joanna-nowakowska&catid=48:nauka&Itemid=44

 

2. ORTEZA CZY GIPS…?
„Każdy chory ma dwa cierpienia: swoją chorobę i jej leczenie…”
Delort

Niezbyt często uświadamiamy sobie, że wśród licznych urazów, uszkodzeń spowodowanych wypadkami komunikacyjnymi, wypadkami przy pracy, uprawianiem sportu (a istnieje swoista moda na uprawianie sportów ekstremalnych) – urazy stawu kolanowego jawią się jako problem społeczny, bowiem bardzo często dotykają osoby młode, aktywne zawodowo. Pojawia się konieczność czasowej rezygnacji z podejmowania pracy a niekiedy nawet zmiany całej życiowej aktywności. Badania statystyczne wskazują na fakt, iż rocznie uszkodzenia stawu kolanowego dotykają około 0,8 procenta całej populacji.

Od kilkunastu lat można mówić o swoistym przełomie w zmaganiu się z problemem urazów kolana. Wiąże się to z powstaniem – również w Polsce – ośrodków zajmujących się diagnostyką i chirurgią kolana. Nie można jednak wciąż mówić o całkowitym przełomie w leczeniu tych urazów. Leczenie bowiem to nie tylko jednorazowy zabieg, rekonstrukcja stawu itp. , ale proces, w którym każdy element ma niezwykle istotne znaczenie. Bardzo ważnym ogniwem w procesie przywracania pełnej sprawności kolana – w rehabilitacji jest zaopatrzenie pourazowe. Niestety nadal podstawowym sposobem unieruchamiania po urazie, również nie wymagającym zabiegu operacyjnego, jest gips. Tradycyjny opatrunek gipsowy powoduje jednak cały szereg komplikacji a nawet powikłań w leczeniu kolana, nie wspominając już o wydłużeniu procesu rehabilitacji. Powikłania stosowania gipsu dotyczą wielu narządów: skóry – np.wypryski, zmiany martwicze; układu krążenia – zaburzenia krążenia w obrębie stawu pod opatrunkiem; systemu nerwowego- np. nieodwracalne przykurcze spowodowane niedokrwieniem nerwów. W obrębie kolana dominującym powikłaniem stosowania gipsu jest zesztywnienie stawu kolanowego. Gips nie umożliwia utrzymania właściwej higieny, nie daje możliwości kontroli zmian zachodzących pod opatrunkiem (kontrolowanie i zmiana opatrunków pooperacyjnych wymaga wycinania okienek w gipsie, co może doprowadzić do powstania obrzęków i uszkodzeń skóry), nie mówiąc już o dyskomforcie spowodowanym wagą tego rodzaju opatrunku.

Skuteczną i zarazem komfortową pod wieloma względami dla pacjenta alternatywą są ortezy wykonane z lekkich materiałów. Stosowanie ortez – potocznie nazywanych też łuskami – pozwala na uniknięcie opisywanych powyżej powikłań i zdecydowanie skraca czas rehabilitacji, umożliwiając jej wcześniejsze rozpoczęcie. W procesie leczenia ważną rolę odgrywa psychiczna kondycja pacjenta. Stosowanie gipsu nie poprawia psychicznego komfortu pacjenta, stosowanie zaś łusek umożliwia funkcjonowanie bez obciążeń powikłaniami leczenia oraz pozwala na utrzymanie właściwej higieny – ortezy można bowiem zdejmować, istnieje dostęp powietrza do gojących się ran. Również waga łusek jest nieporównywalnie niższa niż klasycznego opatrunku gipsowego. Również zakładanie łusek jest stosunkowo proste i nie wymaga każdorazowej wizyty u specjalisty.
I wreszcie – last but not least – estetyka ortez wobec której nie można nawet mówić o estetyce opatrunku gipsowego…

Łuski znajdują swe zastosowanie w chirurgii, ortopedii – szczególnie w obrębie kolana, w rehabilitacji i neurologii – stabilizując stawy a zarazem umożliwiając chodzenie (stąd też inna nazwa ortez – łusek – stabilizatory stawów) a także w intensywnej opiece medycznej – zapobiegając przykurczom u osób nieprzytomnych lub z uszkodzeniem centralnego układu nerwowego.
Zgadzając się ze starym łacińskim adagium „salus infirmorum suprema lex” – odpowiedź na pytanie postawione w tytule brzmi chyba jednoznacznie…

lek. med. Joanna Nowakowska

Polski  English  Deutsch  italy_small

 

PARTNERZY
tekst alternatywny